Tłoku & KaMa - To nie bajka
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Odrzucony po przez los, głos drze między pamięcią
wzrok gdy zakryte ręką będący jej pieczęcią
serce pulsuje często by stać się legendą
mementor zadał ten cios, zdrada, lecz przez co
zadra pozostaje zawał chciałbym wejść w to zadrap strupy ajj
a będzie kapać krew... Więcej »
Komentarze (81)
ahahahaha
widac ze bachor jak nic nwet pisac nie mie ;ddd
gabi niezle cisnie ;dd
przynajmiej ma jakis sens co do nie których to sie ogarnijcie i jak sie wam nie podoba to po co wgl. tu włazicie i komentujecie ;dd
ssij jaja ssij jaja ;d
ta piosenka jest zajbista♥♥♥♥
to czego ty kurwa ty słuchasz OGARNIJ SIE ;dd
Ehh .. chciałbym umieć 'iść za rozumem a nie za sercem'
Szczesliwe zakonczenie nie tym razem ..
Kc </3 na zawsze ... ; ** juz 2 lata bez Cb .. ; /
"twoja nienawiść znowu jest górą
nie będę już walczyć straciłam ciebie"
aż mi kolumny w pizdu siadły
Ja Pierdole kolejna gwiazda
podkład z miksu filmu porno
a on jęczy jak by ja stado wilków wyjebało
czego wy kurwa słuchacie
koleś rapuje jak by miał zapalenie płuc
idź pan w chuj i jeszcze dalej
Odrzucony po przez los, głos drze między pamięcią
wzrok gdy zakryte ręką będący jej pieczęcią
serce pulsuje często by stać się legendą
mementor zadał ten cios, zdrada, lecz przez co
zadra pozostaje zawał chciałbym wejść w to zadrap strupy ajj
a będzie kapać krew bo
pamięć ma czelność wracać tam gdzie piekło panie
ja chce wciąż rzeczy nie prędko
świat nabił tętno brak zamknij tempo
rap drogo świetlno kierującą na przód
myśl zamknięta w fałszu
prym niesie mój nastrój
uczucie kojarzone z tym co wabi sprzedawców
sumienie nie pozwala lecz sumienie odmawia
wiesz nieliczni szczęśliwi nie czekają na brawa
Ci liczni chcą naprawiać wierząc w magie prawa
dzielili by serca które nie chce przestawać,
przedstawiać nie trzeba
każdy tonie w domysłach
poszukuje siebie w odbiciu gdzie leży iskra
zamknięty w czterech ścianach sam serce ściskam
problemem jest granat co nie wybucha dla nas
bynajmniej do uczucia które szaleje na zmysłach
kolejny niewypał nie ma sensu już pytać
zamknij oczy i niech oczyści umysł ten moment
nadzieja uczy głupich wiec ja z głupot ochłonę
Kama:
To nie było tak jak w bajce
szczęśliwe zakończenie nie tym razem
byłam z tym wiesz sama jak cień
gaszę płomień i znikam gdzieś
Życie nauczyło mnie odwagi
umiem przyznać się do tego błędu
moje serce wciąż próbuje zgasić
płonące w środku wspomnienie
teraz inaczej patrze na życie
niszczę słowami gorące uczucie
twoja nienawiść znowu jest górą
nie będę już walczyć straciłam ciebie
z każdym dniem zaczynam wątpić
w to co jest mi przeznaczone
może to nie jest moja kolej
mało mam wiary już wiec mi dolej
upić się szczęściem by nie płakać więcej
iść za rozumem a nie za sercem
życie zakończyć wraz z jego sensem
a niebu tak nakazano cierpieć